Gwałt w windzie

Nienawidziłam wracać sama do samochodu po pracy. Co prawda parkuję w garażu podziemnym pod moim biurem i zawsze kręcą się tam jacyś ludzie, jednak w ubiegłym tygodniu mój współpracownik został okradziony nim doszedł do samochodu. Firma zatrudniła ochronę, ale oni nie chodzą po parkingu, pomiędzy samochodami. Na nieszczęście musiałam pracować w niedzielę, w dodatku po godzinach, kiedy ochrony już nie ma.

Wsiadłam do windy i wcisnęłam przycisk „P” oznaczający parking. Na parkingu otworzyły się drzwi i zanim zdążyłam wysiąść wszedł do windy jakiś mężczyzna. Wystraszył mnie. Nie wiedziałam kto mógłby się tu kręcić o tej porze. Chciałam jednak wysiąść więc powiedziałam „przepraszam” i dałam krok, by przejść obok niego ale on zastąpił mi drogę. Ubrany był elegancko i dobrze zbudowany a jego wyraz twarzy był stanowczy.

Drzwi windy się zamknęły, a on wcisnął guzik „Stop”. Poczułam że zaczynam panikować. Wiedziałam, że chce mnie okraść, a nawet i zgwałcić. Zrobił krok do przodu, więc ja zrobiłam krok w tył. Na nieszczęście za mną była ściana windy, która mnie zatrzymała. Przysunął swoją twarz do mojej i wyszeptał: „Zamierzam cię zerżnąć panienko i lepiej, żebyś ze mną nie walczyła.” Przytaknęłam i bezsłownie zgodziłam się na to co mi zrobi. Zerwał ze mnie bluzkę, odsłaniając biały stanik z miseczką D. Spojrzenie jego głodnych oczu na moje piersi, uświadomiło mi, że wykorzysta mnie w każdy możliwy sposób. Wyjął z kieszeni nóż i rozciął mi stanik. Uniósł moje ręce do góry i wsadził swoją głowę między moje piersi. Zaczął ssać moje sutki. Trzymając jedną dłonią moje ręce, drugą wsunął pod moją spódniczkę i pocierał moje krocze przez majtki. Nie mogłam uwierzyć, że moje ciało mnie zdradza, podniecając się dla tego faceta. Mogłabym powiedzieć, że robiłam się mokra. Przestał, wyciągnął palce z moich majtek, wyjął pałę ze swoich spodni i popchnął mnie na kolana.

  • No dalej suko, ssij go. Bądź raczej miła bo inaczej cię skrzywdzę.

Jego fiut dyndał przed moją twarzą. Miał chyba z trzydzieści centymetrów długości i z dziesięć szerokości. „Mój Boże” – pomyślałam.

  • Nigdy nie widziałam takiego olbrzyma.

Ścisnął mnie za policzki i przysunął moją twarz bliżej fiuta.

  • Otwórz i ssij – pomyślałam, że go nie zmieszczę, ale on nie widział w tym problemu. Obiema rękami odchylił mi głowę i pchnął pałę w moje usta. Pieprzył moją twarz. Czułam łzy spływające po moich policzkach, kiedy próbowałam się nie zakrztusić. Pieprzył mnie tak mocno i szybko, że nie mogłam utrzymać równowagi. Chwyciłam się jego umięśnionych ud.

Po kilku minutach złapał mnie za włosy i postawił na nogach. Ciężko dysząc podniósł moją spódniczkę i zdarł mi majtki. Mocno chwycił mnie za uda i podniósł do góry przy ścianie. Znów zaczął ssać moje sutki. W tym samym momencie kiedy ugryzł mnie w pierś, pchnął ogromnego fiuta w moją cipkę. Nie mogłam uwierzyć, że uczucie rozpychania mojej ciasnej cipki może być tak przyjemne. Zwłaszcza przez tak ogromną pałę. Po bardzo szybkich pchnięciach, zwolnił. Złapał mnie za tyłek, ściskał i zgniatał moje pośladki. Chwycił je tak mocno, że poczułam ból. Ból pulsował jednak był przyjemny.

Nagle dotknął mojego dziewiczego odbytu. Zaczęłam panikować. Wyczuł chyba moje zdenerwowanie i powiedział bym się uspokoiła bo skrzywdzi mnie bardziej niż to konieczne. Płacząc, powtarzałam sobie: „Cokolwiek się wydarzy, niech się już skończy.” Wcisnął palec w moją czarną, ciasną dziurkę i zaczął posuwać palcem. Uczucie wypchania dwóch dziurek naraz było nieprzyjemne, lecz po chwili przerodziło się w coś niesamowitego. Poczułam jak wsuwa kolejny palec i kolejny. Pomyślałam, że dzięki temu skurczybykowi dostanę orgazmu. Moje ciało instynktownie zaczęło poruszać się na jego pale w cipce i palcach utkwionych w odbycie. Prowadził mnie do szczytu i wtedy eksplodowałam. Zanim orgazm się skończył, ten gość wyjął ze mnie kutasa i zrzucił mnie na podłogę. Leżałam tak, kiedy chwycił mnie za tyłek i przystawił fiuta do mojego rozciągniętego odbytu. Zanim się spostrzegłam moje oczy uciekły w tył głowy i usłyszałam mój własny jęk.

Wyszeptał w moje ucho: „Tak właśnie suko, mój fiut jest w twojej dupie. Poczuj go jak rozciąga twoją ciasną dziurkę.” Pompował tak mocno i szybko moją dupę, że czułam jak moje ciało skacze po podłodze. Podniósł mnie do pozycji na pieska, wsadzał palce w moją cipkę, kiedy posuwał moją dupę. Podciągnął spódniczkę jeszcze wyżej i rżną jeszcze mocniej. Przysięgam, że czułam jak urósł i pulsował w moim odbycie. Potem jego ładunek wypełnił mój tyłek. Napięcie dopełnił mój orgazm.

Wstał i uruchomił windę. Drzwi otworzyły się. Wychodząc, zatrzymał się w drzwiach i powiedział:

  • Wiem gdzie pracujesz. Wiem gdzie mieszkasz. Wiem, że nasze spotkanie ci się podobało. Wrócę po ciebie. Następnym razem przyprowadzę kolegę.

Odszedł. Wstałam i wróciłam do domu. Miałam mieszane uczucia. Nie mogłam rozgryźć dlaczego mi się to przydarzyło i dlaczego czerpałam z tego przyjemność. Było to najlepsze rżnięcie jakie kiedykolwiek doświadczyłam. Teraz zastanawiałam się, kiedy i gdzie się pokaże i czy przyprowadzi ze sobą kolegę.

Przeczytaj podobne:

  • Seks z chłopakami w parku
    Jesteśmy u ciebie, oglądamy sobie filmy. Nagle łapiesz mnie za rękę i mówisz: „Przejedźmy się gdzieś.” Patrzę na ciebie ze zdziwieniem i pytam: „Tak po prostu?” - "Tak, tak po prostu!". Wychodzimy. Z okna widzą nas nasi sąsiedzi. Dwóch przystojnych chłopaków, patrzy na nas z góry. Komentują jak s...
  • Na trzy baty
    Moja współlokatorka jest osobą odnoszącą same sukcesy. Studiuje na prestiżowej uczelni oraz pracuje w biurze. Wiedzie jej się bardzo dobrze, bez pomocy ze strony rodziny. Nie wiem dlaczego od zawsze była moją przyjaciółką. Jestem szkolnym głupkiem, tym który nigdy nie pracował, a w szkole prześlizgi...
  • Mój pierwszy raz w tyłek
    Jedziemy! - zawołała moja mama – Wrócimy późno w nocy. Okej, do zobaczenia! - odpowiedziałem, zamykając drzwi. Poszedłem na górę, wskoczyłem na łóżko i pocałowałem Elizę. Próbowaliśmy już wszystkiego – odparła – Może więc, pozbawisz dziewictwa moją dupę. Jeśli chcesz... ...
  • Seks na śpiocha
    Pracuję w normalnych godzinach od 8 do 16. Mój mąż jest serwisantem sprzętu kuchennego. Czasami wstaje wcześniej niż ja, w zależności jaki ma harmonogram dnia. Tym razem wyszedł z domu o czwartej rano. Pracował cały dzień. Wrócił bardzo zmęczony, tylko co chciał zrobić to wziąć szybki prysznic i pój...
  • Seks z dostawcą pizzy
    Stała podziwiając lśniące podłogi. Sprzątała dom od paru godzin. Wchodząc do łazienki, wykrzywiła usta na widok bałaganu. Przejechała ręką po czole i wzięła się ostro do pracy. Wzięła swój telefon wybrała numer do lokalnej pizzerii, składając zamówienie spojrzała na zegarek. Zdała sobie sprawę jak ...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Opowiadania erotyczne i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>