Seks z teściową

Moja teściowa ma sześćdziesiąt dwa lata i nadal jest piękną kobietą. Jest wysoka, ma piękne długie włosy i jeszcze dłuższe nogi. Jej cztery córki nie dorównują jej urodą i żadna z nich nie jest tak wysoka jak ona. Nie tylko mężczyźni się za nią oglądają. Używa specyficznych włoskich perfum, dzięki którym wiem, że jest gdzieś w pobliżu. Kamila i mój teść Bartek, mieszkają w Londynie, gdzie Bartek jest szanowanym adwokatem. Często nas odwiedzają.

Jednakowoż, piękno teściowej przytłaczało mnie. Fantazjowałem o byciu z nią, jednak nigdy nie myślałem o niej jak tylko o teściowej.

Mój teść był troszkę głupkowaty i często Kamila musiała go sprowadzać do pionu. Robił czasem głupie rzeczy, ale ona zawsze to jakoś łagodziła. Mogła go zostawić dla kogoś innego kto by ją bardziej pociągał, lecz ona wciąż z nim była.

Było kilka takich momentów, kiedy byłem z nią sam na sam. Na przykład po rodzinnym obiedzie w kuchni, kiedy sprzątaliśmy i myliśmy naczynia. Żartowaliśmy i opowiadaliśmy różne historie, ale nigdy z podtekstem seksualnym. Mówiłem jej, że mogłaby zostać aktorką i grać np. w teatrze, śmiała się wówczas niesamowicie, a ja przekroczyłem mój limit wina na ten wieczór.

Wszystko zmieniło się w ostatni piątek. Teściowa przyjechała do nas na kilka dni, podczas gdy teść był w podróży biznesowej. Cała jego podróż była zapchana spotkaniami, obiadami, a ona podróżując z nim nie chciała sama siedzieć w hotelu. Moja żona również wyjechała, również była adwokatem i miała spotkanie z klientem. Niestety żona Diana musiała zostać dłużej i rozminęła się z matką. Wiedziałem, że Kamila będzie zawiedziona że nie spotka się z córką. Odbierając ją z lotniska, uściskaliśmy się serdecznie i jak zwykle pocałowała mnie w usta. Szybki cmok. Uprzedziłem od razu, że Diany nie będzie i że jesteśmy skazani na siebie. Postanowiłem zapełnić teściowej jakoś czas.

  • Jestem pewna, że sobie jakoś z tym poradzimy – odpowiedziała.

W drodze do domu, zauważyłem że ma na sobie krótszą spódniczkę, czarne rajstopy i beżową bluzeczkę. Ubrała kremowy biustonosz pod nią, był z cienkiego materiału więc widziałem dobrze jej sutki. Po trzydziestu minutach jazdy, spostrzegłem że stwardniały.

  • Umieram z głodu. Nie jadłam nic od rana. Możemy się gdzieś zatrzymać, by coś zjeść? – zapytała.
  • Znam świetne miejsce, myślę że ci się spodoba. Miłe romantyczne miejsce – odparłem jej. To co powiedziałem zdziwiło mnie troszkę, ale jeszcze bardziej zdziwiła mnie jej odpowiedź.
  • Naprawdę? – skwitowała. Zatrzymałem się przy małej włoskiej pizzerii, kiedy puściłem ja przodem mogłem rzucić okiem na jej tył z góry na dół. Jej figura była niesamowita, kołysała się idąc do wolnego stolika.

Czułem się bardziej jako jej szofer niż zięć. Zamówiliśmy dwa kieliszki chianti i makaron z krewetkami. „Romantycznie tutaj. Często przyprowadzasz tutaj Dianę?” – zapytała. „Przychodzimy tylko na specjalne okazje.” – powiedziałem.

  • „Wspaniale wpływa na nastrój. Założę się, że po powrocie do domu nieźle się zabawiacie.” Kiedy to powiedziała widziałem błysk w jej oku. Czy mnie się wydawało? Pewnie wino zawirowało jej w głowie. Zamówiła kolejną butelkę, którą szybko opróżniliśmy.

Kiedy wniosłem jej torby do domu, powiedziała że idzie się troszkę odświeżyć i czy mógłbym jej zrobić wódkę z martini. Oczywiście zrobiłem je po tym jak przebrałem się w dół od pidżamy i biały podkoszulek. Dla siebie również zrobiłem i czekałem na nią aż wróci z łazienki. Nadal była ubrana w to czym przyjechała. Usiadła na drugim końcu kanapy i wzięła łyk drinka.

  • To jest naprawdę dobre. Zaczynam czuć się zrelaksowana. Mógłbyś pomasować mi stopy? Chodzenie po lotnisku jest strasznie męczące – powiedziała.
  • Nie ma problemu – odpowiedziałem – Pozwól, że zdejmę twoje buty. Jestem w tym dobry. Twoja córka życzy go sobie parę razy w tygodniu.

Kiedy masowałem jej stopy, rozmiar 36, poczułem kolejną erekcję. Wzięła kolejny długi łyk swojego drinka i spojrzała na mnie pożądliwie. Nigdy u niej takiego nie widziałem. Poruszałem dłońmi wokół jej stóp, palców, delikatnie dotykałem jej kostek. Nie wiedziałem czego mam oczekiwać. Podniosłem jej palce do mych ust. Delikatnie całowałem każdy z z nich. Jęknęła i zamknęła oczy. Już wiedziałem do czego zmierzaliśmy. Przesuwałem dłonią w górę jej nogi, po zewnętrznej stronie jej ud i wewnętrznej.

Jej oddech stawał się ciężki, odpiąłem sprzączki od jej rajstop i zsunąłem je w dół do jej stóp. Teraz całowałem jej nagie stopy. Zmoczyłem swoje majtki preejakulatem. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek czuł się tak podniecony w tak krótkim momencie. Pozwalała robić mi co tylko chciałem. Przygasiłem światło, tak że było prawie ciemno w pokoju i włączyłem delikatny jazz.

Podszedłem do niej. Leżała na dwóch satynowych poduszkach, usiadłem obok niej. Wtedy spojrzała na mnie mówiąc „Chodź do mnie.” Podniosłem się i spojrzałem na jej twarz. Pożądała mnie, wiedziałem to. Pochyliłem się nad nią i pocałowałem ją w usta.

Poczułem jej ręce na plecach i następnie na moim długim prąciu. Była zaszokowana widząc jak bardzo jestem mokry. Zaczęła go pocierać i szarpać tak jakby to był dżojstik do gier. Rozpiąłem jej bluzkę i całowałem jej biust, odwiedzając ich każdy kawałek. Przygryzałem jej sutki i się nimi bawiłem. Moja ręka sunęła do jej czarnych stringów. Dotarłszy do nich wsunąłem rękę w sam ich środek. Rozchyliłem wargi i eksplorowałem jej szparkę i dziurkę, zatrzymując się na łechtaczce. Jęknęła głośno. Umieściłem głowę między jej udami, językiem badałem ją, smakowałem, adorowałem. Wróciłem na górę, nie mogłem dłużej czekać, uderzyłem twardym członkiem w jej waginę, by po chwili go wyciągnąć i znów uderzyć, tym razem mocniej. Kiedy ponownie z niej wyszedłem, bawiłem się nim wokół i wzdłuż jej cipki, czekając aż da mi znak. „Zrób to mocniej, proszę, mocno” – powiedziała. Mój fiut wsuwał się i wysuwał, językiem badałem jej migdałki. Nie mogłem uwierzyć w to co się działo. Wycofałem się.

„Nie możemy tego zrobić. Nie mogę tego zrobić Dianie” – odparłem – „Proszę, nikomu nie powiem. Potrzebuję tego. Pragnę cię dzisiaj. Nie przestawaj.”

Jej usta otwarły się szeroko wciągając do środka mój język, jej wagina niesamowicie otoczyła mojego ogromnego fiuta. Finalnie eksplodowałem w niej. Po wszystkim, skierowałem się w dół, wyssałem i wylizałem wszystko z jej cipki. Chciałem więcej. Mierzwiła moje włosy i wtedy przewróciła mnie na łóżko.

Zaczęła całować mnie w usta, szepcząc i jęcząc słodko do ucha. Sięgnęła dłonią po mojego zużytego i zmęczonego fiuta. Pocierała go w tę i z powrotem, jednocześnie liżąc moje ucho. Czułem jej oddech na moim uchu, kiedy ponownie mój członek stanął. Liznęła i ugryzła moje sutki.

Całowała mnie po klatce i brzuchu, schodząc niżej do mojego znów sterczącego wojownika. Wsadziła jego czubek do ust, zlizując odrobinę preejakulatu, jednocześnie pocierając fiuta dłonią. Zdjęła z niego dłoń i wsadziła całego, nie zostawiając ani centymetra. Fantazjowałem, że moja teściowa bawi się moimi kulkami i całuje je. Wyjęła go z buzi, oblizała moje jaja i wsunęła palec wskazujący w mój odbyt. Znów eksplodowałem. Znała rzeczy, o które nigdy jej nie podejrzewałem. Uniosła moje uda, wyjęła palec z mojej dziurki, zaczęła oblizywać moją mosznę i okolice odbytu. Nie mogłem dłużej wytrzymać. Pchnąłem ją na czworaka. Pocałowałem jej odbyt i jego okolice. Wsuwałem język do środka. Nie mogąc wytrzymać wsunąłem w jej waginę ogromnego fiuta, trzymając ją za uda. Pieprzyłem ją mocno kila minut. Była bliska orgazmu. „Mocniej, mocniej” – błagała. Waliłem najmocniej jak potrafiłem. „Połóż się na mnie, bądź na górze. Chcę poczuć twoją owłosioną klatę na moich piersiach” – powiedziała.

Odwróciłem ją i wepchnąłem fiuta ponownie. Zwolniłem nieco tempo i wyciągałem go całkiem z jej cipki. „Mam skończyć?” – zapytałem. „Tak, proszę. Teraz!” – odparła.

Pchnąłem kilka razy, wyjąłem i zalałem jej piersi kremowym nasieniem, rozmazując je fiutem po sutkach. Nie mogłem uwierzyć, że jest go tyle we mnie. Pociągnęła mnie w dół i dała długi głęboki pocałunek. Upadłem obok i usnęliśmy, obok siebie, oboje zmęczeni i wyczerpani.

Następnego ranka obudził mnie szept. Szeptała i przygryzała moje ucho, bawiąc się moim włosami na torsie. Wiedziałem, że następne dwa dni będą wypełnione pasjonującym seksem. I tak było.

Przeczytaj inne:

  • Brutalny mąż
    Jesteśmy małżeństwem prawie sześć lat. Ostatnimi czasy nasze życie erotyczne trochę podupadło. Próbowaliśmy zabawek, odgrywanie ról, nic nie pomagało. Michał dużo pracował, praktycznie nie spał w domu więc często byłam samotna. Byłam strasznie napalona od kilku dni. Za każdym razem próbowałam inicjo...
  • Seks z dziewicą w pociągu
    Był późny wieczór, wracałem do akademika lokalnym pociągiem. Ściemniało się już, światła w pociągu nie było. Wydawało mi się, że byłem sam w wagonie, dopóki nie usłyszałem głosów. Wagony były z tych, gdzie dwoje pasażerów siedziało naprzeciw siebie. Pośród szumu pociągu usłyszałem, dziewczęcy głos „...
  • Masturbacja świecą
    Była ciemna i burzliwa noc. Magda wzięła z szuflady świeczkę i poszła do swego pokoju. W szparach okien wył wiatr, pioruny biły i światło zgasło. Stała nago, widziała swoje odbicie w lustrze w drzwiach szafy. Pomyślała, że jedna świeca byłaby nie wystarczająca, gdyby dłużej nie było światła. Podzi...
  • Erotyczny masaż
    Pięć minut przed następnym klientem. Chwila na szybkie sprzątanie. Upewniam się czy stół do masażu jest czysty. Czyste ręczniki, prześcieradło. Zapalenie paru świec, przygaszenie świateł i włączenie subtelnej muzyki. Szybkie spojrzenie w lustro... Wyglądam okej. Zakładam długie czarne buty, obcią...
  • Poranne dojenie
    Zimna bryza powietrza wpadła do pokoju. Zsunął się na skraj łóżka. Białe prześcieradło przyjemnie przylegało do jego nagiego ciała. Przeciągnął się leniwie w łóżku z myśląc, że dzisiaj sobota. Jego penis był twardy, a jego żołądź łaskotała go w pępek. Czuł preejakulat klejący się do jego brzucha. ...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Opowiadania erotyczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>